Dodany: 2020-08-29 20:50|Autor: Kaya7

Książki i okolice> Książki w ogóle

2 osoby polecają ten tekst.

Książkowe wspomnienia z sierpnia 2020


Zapraszam :)
Wyświetleń: 1209
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 27
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2020-08-30 20:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Powieść zagraniczna 1. D... | ilia
Ale miałaś dobry miesiąc! Cały czas się zastanawiam czy książka Dżentelmen w Moskwie to lektura dla mnie - bo kupić i nie przeczytać nie wchodzi w grę.
Użytkownik: ilia 2020-08-31 23:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale miałaś dobry miesiąc!... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Nie umiem Ci powiedzieć, czy to książka dla Ciebie. Może zamiast kupować pożyczysz, gdy spotkania biblionetkowe będą już możliwe. Ja ją miałam od Dot.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2020-08-30 21:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Całkiem udany lekturowo ten miesiąc - i sporo, i bez gniotów.

Dzienniki 1927-1969 (Kowalska Anna (1903-1969)) (5) [czytatka: Anna i Maria, czyli dwie prawdy albo i więcej]
Umysł w ogniu: Prawdziwa historia młodej dziennikarki, która przeżyła medyczny koszmar (Cahalan Susannah) (4) [recenzja: A gdyby pozostała przypadkiem w systemie?... ]
Nie ma (Szczygieł Mariusz) (5,5) [recenzja: Nie ma ludzi, nie ma rzeczy, jest kunszt ]
Buonissima!: Podróż po kuchni włoskej (Czekaj-Grochowska Justyna) (3,5) [recenzja: Kuchnia włoska w superlatywach i z autopromocją ]
Betrojerinki: Reportaże o pracy opiekuńczej i (bez)nadziei (Wiatr Anna) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VIII 20 ]
Linia (Karlsson Elise) (4,5) [recenzja: Praca nie jest lekiem na całe zło ]
Zaćmienie (Jonasson Ragnar (Jónasson Ragnar)) (4) [recenzja: Skazy zła na lodowej bieli ]
Wąska ścieżka: Dlaczego odszedłem z Kościoła (Obirek Stanisław, Nowak Artur) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VIII 20 ]
Horyzont (Małecki Jakub) (5) [recenzja: Jak znaleźć pomost między tymi światami? ]
Wojna polsko-bolszewicka: Konflikt, który zmienił bieg historii (Śledziński Kacper) (4) [recenzja: Konflikt... którego być nie musiało? ]
Długa lekcja [1979] (Ostrowska Ewa (1938-2012; pseud. Zbyszewski Brunon lub Lane Nancy)) (5) [recenzja: Czy w tej szkole uczą prawdy o człowieku? ]
#Sława (Korwin-Piotrowska Karolina) (3,5) [recenzja: Gdyby nie ten katalog celebrytów... ]
Cholerna cisza (Vigand Philippe, Vigand Stephane) (4,5) [czytatka: Czytatka-remanentka VIII 20 ]
Poznań: Miasto grzechu (Kącki Marcin) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VIII 20 ]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Mężczyzna w brązowym garniturze (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (3,5) [recenzja: Anna w niebezpieczeństwie (na własne życzenie) ]

Własna półka:
Policjanci: W boju: Najgroźniejsze akcje i ich konsekwencje (Puzyńska Katarzyna) (5,5) [recenzja: Być szczęśliwym, stając oko w oko ze złem ]
Rozbrojeni (Gavalda Anna) (4,5) [czytatka: Smutki i kłopoty jak na dłoni ]
Cudza maska (Marinina Aleksandra (właśc. Aleksiejewa Marina)) (4,5) [recenzja: Kto tu do kogo strzelał? ]
Użytkownik: yyc_wanda 2020-08-31 04:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Ruth’s Journey: The Authorized Novel of Mammy from Margaret Mitchell’s Gone With the Wind – Donald McCaig; ocena: 3
Książka McCaiga w sposób sztuczny i na siłę podpina się do słynnego oryginału. Pełno tu krótkich i niezbyt interesujących historyjek, wykreowanych tylko po to, by stworzyć tło i nawiązać do bohaterów z „Przeminęło z wiatrem”. Główna bohaterka niewiele ma wspólnego z Mammy O’Hara, Scarlett, a raczej Miss Katie, jest całkowicie nie do rozpoznania, a inni bohaterowie pojawiają się na krótko tu i tam po to, by przypomnieć czytelnikom, że obracamy się w tym samym środowisku, w którym wyrastała Scarlett O’Hara. Książka skierowana do fanów PzW, ale podejrzewam, że usatysfakcjonuje nielicznych.
Czytatka: Mammy Ruth, czyli odcinanie kuponów od dobrze sprzedającego się tematu

Siedem śmierci Evelyn Hardcastle (Turton Stuart) ocena: 3,5
Mężczyzna z amnezją uwięziony w ciałach obcych mu osobników, o których nic nie wie. Przeżywa ten sam dzień kilkakrotnie, za każdym razem jako inna osoba. Osiem dni, osiem różnych perspektyw na wydarzenia jednego dnia, dnia w którym ginie Evelyn Hardcastle. Do połowy czytało się fajnie, ale około dnia piątego miałam już dość powtarzających się sekwencji, natłoku osób, przeskoków w czasie i zmian narratora. Końcówka – zlepek bzdur i mało satysfakcjonujących wyjaśnień.
Więcej szczegółów tutaj: Przeczytane Q3, 2020
Użytkownik: Monika.W 2020-08-31 07:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Ładne odbicie czytelnicze po lipcu. Świetny Szczepański (staję się jego fanką), bardzo dobry kryminał Asimova (nie wiedziałam, że pisał kryminały).


67. Mały pokój z książkami (Farjeon Eleanor), ocena: 4
Lubię serię Mistrzowie Światowej Ilustracji (nie wiem, czemu tylko 3 tomy w Biblionetce, ja sama mam kilkanaście). Ale ta pozycja średnia: opowieści takie sobie, brytyjsko-stare, a ilustracje zupełnie nieciekawe.

68. Koptowie: Staliśmy się śmieciem tego świata (Wieczorek Robert (ur. 1966)), ocena: 4
Skusiła mnie w Bibliotece (w katalogu znaczy się). Intryguje mnie Bliski Wschód, a już chrześcijaństwo tam, to w ogóle ciekawa sprawa - przecież to kolebka. Sama książka średnia - zbiór współczesnych reportaży mało-ciekawych i historii Koptów - ta część znacznie lepsza. Można przeczytać.

69. Ekspedientki z Treviso (Ervas Fulvio), ocena: 4,5
Kryminał w starym stylu - z urodą Włoch, bez nadmiaru socjologii i bez przemocy. Może za mało jedzenia, ale za to dużo architektury i społeczeństwa w zdrowym wymiarze. W kategorii kryminałów - to, co lubię.

70. Portki Odysa (Szczepański Jan Józef) (Polskie przykurzątka), ocena: 5
Lubię Szczepańskiego. Jakiś zupełnie zapomniany jest. A szkoda. Tym razem mamy opowieść o góralu, co to wędrował po całym świecie, przygód miał co niemiara i takim Odysem był. Ale nie te wędrówki i przygody są ważne, ale człowiek.

71. Powiew śmierci (Asimov Isaac), ocena: 5
Wygrzebane w antykwariacie. Nie wiedziałam, że Asimov pisał kryminały, z noty na okładce wynika, że sporo. Bardzo dobry kryminał - uczelnia, wydział chemii, morderstwo. Chemii na tyle, żeby nie znużyć. Psychologii w sam raz. Ciekawy obraz Ameryki lat 50 XX wieku.

72. Podręcznik dla inkwizytorów (Antunes António Lobo), ocena: 3
Zupełnie nie moja estetyka. Nie lubię tak pisanych książek, wszystko rwane i szarpane, powtarzane wciąż o wciąż.

73. Kwestia ceny (Miłoszewski Zygmunt), ocena: 3,5
Zachwycił mnie kiedyś Miłoszewski w Ziarno prawdy (Miłoszewski Zygmunt). Niestety, każda kolejna książka jest słabsza. Przegadana, przegadana, przegadana, z akcją rozpuchniętą, ze zbiegami okoliczności, z działaniami takimi, że James Bond jest marnym amatorem. Próbowałam sobie przypomnieć cokolwiek z "Bezcennego", jedyne, co pamiętam, że dotyczy szukania "Błękitnego chłopca", no i ostatnią scenę pamiętam. Pewnie tyle samo zapamiętam z obecnej. A do tego narasta maniera "mrugania oczkiem" do czytelnika, takie pseudo-erudycyjne wstawki, a czytelnik sobie myśli: ach, ach, to jednak ambitne, ach, wszak tyle tu aluzji. Ale dla mnie to aluzyjki są.
Może przyczyną tak złej oceny jest forma: słuchałam audiobooka. Nie lubię "podziału na głosy", nie lubię, jak lektorzy robią mi tym głosem charakterystykę postaci. A do tego, przy audiobooku nie mogę przerzucić kartki czy 2, aby ominąć przegadanie.
Powyższe nie zmienia faktu, że Miłoszewski umie pisać, więc istnieje duża szansa, że i tak sięgnę po kolejne jego książki, w końcu to nie jest Mróz.

74. Mija dzień (Szczepański Jan Józef), ocena: 5 (akcja Polskie przykurzątka)
2 dłuższe opowiadania - człowiek wobec decyzji w przełomowych chwilach . Jak niewiele trzeba, aby pójść w jedną lub drugą stronę. Jak łatwo się zagubić. Świetnie napisane.

75. Złodziejka truskawek (Harris Joanne), ocena: 3,5
Miło wspominam Czekolada (Harris Joanne), stąd decyzja o lekturze. W trakcie okazało się, że to już 4 pozycja z serii, coś mnie ominęło. Ale chyba nic nie straciłam. Vianne już nie jest tajemnicza i intrygująca - jest egoistyczną, toksyczną matką. Straszne, ale tak to odebrałam. Tajemniczości dużo. Ale wszystko to bardziej mnie znudziło, niż zaciekawiło. Dobre zakończenie.
Użytkownik: Rbit 2020-08-31 09:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Węgierski syndrom: Trianon (Góralczyk Bogdan) (5,0)
Czy Orbán to nowy Horthy? Prof. Górlaczyk na sto lat Trianon o wielkiej traumie Węgrów i specyfice dyplomacji państw małych.Obowiązkowo dla wszystkich chcących widzieć, lub obawiających się "Budapesztu w Warszawie". Wielki plus za wtręty o literaturze pięknej.

Dzieci Kronosa (Lebiediew Siergiej) (5,0)
Żarna historii mielą powoli, miażdżą dokładnie. Wszędzie i w każdych czasach. Czasem wpadniesz w nie przez nazwisko, czasem przez słowo, czy dwa tygodnie spóźnienia. Lebiediew udowadnia, że w Rosji nadal powstaje wielka literatura.
Książka przystępniej napisana, niż poprzednie "Dzieci Kronosa"

Sułtan (Wielowski Józef Michał) (4,0)
Przykład książki historycznej (ta o zdobyciu Konstantynopola w 1453), w której autorowi nazbyt zależy na przekazaniu wiedzy, którą zdobył przygotowując się do pisania. W efekcie przynudza, a wartość literacka też taka sobie.

Trzecia Rzesza na haju: Narkotyki w hitlerowskich Niemczech (Ohler Norman) (3,0)
Pop-historyczna literatura plażowo-wagonowa. W gruncie rzeczy sprowadza się do tego, że żołnierze masowo brali Pervitin (metamfetamina), a Theo Morell, lekarz Hitlera faszerował go między innymi Eukodalem (oksykodon).

Grecy w Baktrii i w Indiach: Wybrane problemy ich historii (Kalita Stanisław) (5,0)
Jak stwierdził autor, studia baktryjskie pozostają na uboczu nurtu nauki historycznej, ale jeśli się już ktoś nimi zajmie, robi to z fascynacją i prawdziwym zapałem. Ta książka jest tego najlepszym przykładem.

Małgorzata, córka Łazarza (Vančura Vladislav) (3,5)
Archaizowany antyromans rycerski. Czeska historia zbójeckiej rodziny Koźlików. Cóż, "Żywe kamienie" Berenta to nie są. Lepiej obejrzeć ekranizację.

Wydech (Chiang Ted) (5,0)
Etyka w kwantowym wieloświecie, wpływ emocji na rozwój AI, determinizm a wolna wola... Miło wiedzieć, że są jeszcze pisane porządne opowiadania SF, w których literacko przetwarzane są koncepcje naukowe.

Dzikowy skarb: Powieść z czasów Mieszka I (Bunsch Karol) (4,5)
Historyczna przygodówka. Postaci fikcyjne wyszły Bunschowi lepiej niż historyczne. Sztandarowa część cyklu piastowskiego, lepsza niż inne (przynajmniej z tych, które czytałem).

Zagadka zaginionej kamei (Guzowska Marta) (5,0)
Zagadka grobu wampira (Guzowska Marta) (5,0)
Zagadka królowej myszy (Guzowska Marta) (4,0)
Szkoła dedukcji dla dzieciaków. Ciekawe zagadki i nienachalne przemycanie wiedzy, np. o wykopaliskach (tom 2) czy malarstwie Olgi Boznańskiej (tom 3)
Użytkownik: Monika.W 2020-08-31 21:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Węgierski syndrom: Triano... | Rbit
"studia baktryjskie pozostają na uboczu nurtu nauki historycznej" - mam wrażenie, że poza czytelnikami Parnickiego tylko jacyś wysokowyspecjalizowani historycy w ogóle wiedzą o państwie Greków w głębokiej Azji. A to takie ciekawe.
Użytkownik: jolekp 2020-08-31 13:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
W sierpniu było czytane głównie z własnej półki, bo niektóre książki tam już kisną nieprzyzwoicie długo czekając na zmiłowanie, a to hańba oraz wstyd i nie może tak być.

* Zakończeniem jest śmierć (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 4.5
* Zmiany (Steel Danielle) - 3.5
* Tragedia na przełęczy Diatłowa: Historia bez końca (Lugen Alice) - 5.0
* Rilla ze Złotego Brzegu (Montgomery Lucy Maud) - 5.0
* Jubel (Christensen Lars Saabye) - 3.0
* Na ziemi obiecanej (Remarque Erich Maria (właśc. Remark Erich Paul)) - 4.0
* Martwe dusze (Gogol Mikołaj) - 4.5
* Opactwo Northanger (Austen Jane) - 5.0

Zostało jeszcze 9:)
Użytkownik: Monika.W 2020-08-31 20:49 napisał(a):
Odpowiedź na: W sierpniu było czytane g... | jolekp
9 własnych, nieprzeczytanych? Dobrze rozumiem?
Użytkownik: jolekp 2020-08-31 21:48 napisał(a):
Odpowiedź na: 9 własnych, nieprzeczytan... | Monika.W
Bardzo dobrze. Moim celem jest osiągnięcie takiego stanu, żeby móc ewentualne nowe książki czytać na bieżąco i jest szansa, że w tym roku już mi się uda wyjść na zero (choć pewnie na święta coś tam jednak dostanę;)). Ale ja ogólnie w kwestii gromadzenia książek jestem chyba trochę nietypowa jak na biblionetkowe standardy;) - nie kupuję dużo, gdyż zdecydowaną większość książek i tak pożyczam z różnych źródeł, bardzo rzadko natrafiam na książkę, którą koniecznie muszę mieć, a ponadto często jestem potem z moich zakupów niezadowolona (zazwyczaj jak robię "miesiąc własnej półki" średnia ocen leci w dół), więc to kolejny argument za tym, żeby ten proceder ograniczać. Chociaż moje noworoczne postanowienie, żeby kupić w tym roku tylko jedną książkę złamałam już chyba w marcu (i w sumie kupiłam jak dotąd aż 6:)). No i do większości z moich książek (poza paroma wyjątkami, jak prezenty itp.) nie jestem wcale przywiązana i lekką ręką się ich pozbywam, więc jeden nieduży regał na wszystkie moje książki wystarcza mi w zupełności. Szczerze mówiąc wizja domu, w którym z każdego kąta wysypują się nieprzeczytane książki mnie strasznie przytłacza, pożyczanki całkowicie wyczerpują moją psychiczną wytrzymałość w tym względzie:)
Użytkownik: Monika.W 2020-09-01 06:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo dobrze. Moim celem... | jolekp
Podziwiam samozaparcia, silnej woli, dyscypliny i innych wspaniałych cech. Nie wiem, jak to robię, ale własnych nieprzeczytanych książek mam dziesiątki. Wolę nie liczyć. Nie wydaje mi się, abym kupowała bardzo dużo książek, nie kupuję kompulsywnie, itp. Ale wciąż są i są. Pewnie trochę dlatego, że czytam "dziwne" książki, których nie ma u znajomych lub w bibliotekach - np. biografia Kota Jeleńskiego, którą pewnie we wrześniu kupię. No i wyznaję zasadę, że jak już zacznę cenić jakiegoś polskiego współczesnego autora, to kupuję jego książki - i we wrześniu będzie to "Saturnin" Małeckiego i nowy Twardoch. I tak się jakoś zbiera. A czytanie - czytanie jakoś słabo idzie ostatnio.
Użytkownik: mafia 2020-09-06 11:19 napisał(a):
Odpowiedź na: W sierpniu było czytane g... | jolekp
O, super. Mi wciąż brak samozaparcia jeśli chodzi o czytanie własnych książek. Jedynie z pożyczonymi jestem trochę do przodu. ;)
Użytkownik: beatrixCenci 2020-08-31 22:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Miesiąc kończenia (auto)biograficznej trylogii Yourcenar, zaczętej przed jakimś rokiem. Kryminały czyta mi się jednak zdecydowanie szybciej.

1. Yourcenar Marguerite (właśc. Crayencour Marguerite de) "Archives du Nord" (4.5) - druga część (auto)biograficznej trylogii, opisująca szacowną rodzinę ze strony ojca (burzliwej i niepokornej postaci), o innych ludziach, ale mocno przypomina część pierwszą.

2. Yourcenar Marguerite (właśc. Crayencour Marguerite de) "Quoi? L'eternite" (4) - ostatnia, niedokończona część (auto)biograficznego cyklu, skupiająca się głównie na dwóch postaciach kluczowych dla pisarki - ojcu i przyjaciółce zmarłej matki, Jeanne. Po starannym wstrzymywaniu się od "konfabulacji" w dwóch poprzednich częściach, autorka tutaj popuszcza sobie cugli i przetwarza fakty, częściowo dla zatuszowania tożsamości Jeanne, a częściowo chyba z fascynacji dziełem Prousta - piszącego wszak również artystycznie przekształconą autobiografię. Niektóre fragmenty wydały mi się jednak niezbyt udane, no i na podstawie jednego prywatnego doświadczenia wyciąga zbyt daleko idące wnioski.
Użytkownik: ktrya 2020-09-01 21:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Ilościowo bez szału, ale jeden tydzień miałam wyłączony z czytania ;)

Wzory kultury (Benedict Ruth) - 5
Tamtego życia już nie ma: Reportaże o uchodźcach w Polsce (Zdzieborska-Głowacka Marta) - 4 (recenzja czeka na zatwierdzenie)
Telegraph Avenue (Chabon Michael) - 3
(recenzja na blogu)
Łódź: Miasto po przejściach (Górecki Wojciech, Józefiak Bartosz) - 4
(recenzja na blogu)
Feinweinblein: Dramaty (Murek Weronika) - 3 (poległam, tzn. przeczytałam, ale zielonego pojęcia nie mam, o czym to jest)
San Francisco: Dziki brzeg wolności (Działoszyńska-Kossow Magda) - 4,5
(recenzja na blogu)
Białoczarny (Beatty Paul) - 3,5
(moim zdaniem najsłabsza z całej trójki książek autora dostępnych w Polsce)
Setka (Varga Krzysztof) - 3,5
(Jestem zawiedziona i trochę zmęczona tymi tekstami. Świetnie, że Varga dobiera teksty kultury do omówienia według określonego klucza, ale już w połowie miałam dość analizowania nacjonalistycznych, religijnych i politycznych dyskursów. Niektóre felietony świetne, jak ten komentujący listę najseksowniejszy pisarzy w Polsce, wiele z nich przypomniało mi afery w środowisku literackim... Ale sporo bez polotu).
Ołowiane dzieci: Zapomniana epidemia (Jędryka Michał) - 4
(Ciekawa rzecz, początkowo forma budziła moje zastrzeżenia, ale na końcu, gdy autor wyjaśnił swój zabieg, stwierdziłam, że to był dobry pomysł. A sama sprawa ciekawa, pytałam mamę, czy jako mieszkająca obok huty i jedząca na tamtejszej stołówce słyszała o ołowicy, to słyszała tylko w kontekście ołowianych naczyń - więc widzę, że sprawnie udało się zamieść sprawę pod dywan).
Użytkownik: zochuna 2020-09-02 19:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Wszystkie wakacyjne:

Biel nocy (Cleeves Ann) - 5

Czerwień kości (Cleeves Ann) - 5

Błękit błyskawicy (Cleeves Ann) - 5

Mgliste powietrze (Cleeves Ann) -4,5

Martwa woda (Cleeves Ann) - 4,5

Bardzo przywiązałam się do Jimmiego Pereza. Lubię jego łagodność i uważność. Małe społeczności mnie fascynują i przerażają, ale zachwyciłam się tą literacką wersją Szetlandów.

Vera (Beauchamp Mary Annette (pseud. Arnim Elizabeth von lub Elizabeth)) - 4,5 przy dość przewidywalnej fabule wiele przenikliwych i dowcipnych obserwacji psychologicznych i socjologicznych; no i szkoda, że nie można było bohaterowi (będziecie wiedzieć któremu) porządnie dokopać

Tragedia na przełęczy Diatłowa: Historia bez końca (Lugen Alice) - 5 - bardzo interesujące, tylko po lekturze zostaje wielki smutek

Hotel Winterhouse (Guterson Ben) - 4 - młodzieżówka z nastrojem grozy, po której obiecywałam sobie nieco więcej...no, ale ja już nie młodzieżówka, więc może stąd ten krytycyzm

Dni bez końca (Barry Sebastian) - 5,5 - świetne i w dodatku korespondujące z poruszającym mnie do głębi "Na południe od Brazos", choć zupełnie inaczej napisane

Zapach prawdy (Karst Iga) - 4 - przyjemny kryminałek, ale wnet umknie z pamięci


Ktoś jest w twoim domu (Perkins Stephanie) - 4 - zdecydowanie niewybitne, przekombinowane, ale trudno się oderwać i ciarki przeszły mi po plecach ze dwa razy:)
Użytkownik: ka.ja 2020-09-03 12:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
W sierpniu byłam wyłączona z czytania przez ponad tydzień, ledwie dawałam radę przerzucić kilka stron przed snem, a jednak miesiac uważam za udany czytelniczo.

Singer: Pejzaże pamięci (Tuszyńska Agata) - bardzo lubię biografie Agaty Tuszyńskiej, nie tylko prezentują opisywaną postać, ale też czasy, społeczeństwo i "ciąg dalszy". A do tego sam Singer był fascynującą postacią.

Wierzyliśmy jak nikt (Makkai Rebecca) - świetna powieść, wielowątkowa, pochłaniająca od pierwszych stron. Bardzo mi się spodobał splot losów bohaterów z lat '80 z tymi z początku XX wieku.

Listy 1959-1998 (Herling-Grudziński Gustaw, Mrożek Sławomir) - wygląda na to, że talent epistolograficzny Mrożka ujawniał się w zależności od adresata listów; do Grudzińskiego pisał ciekawie, ale jednak nijak nie da się porównać tej korepondencji do tej z Lemem.

Rok Małpy (Smith Patti) - wciąż bardzo onirycznie, ale też i dużo bolesnego realizmu.

Mama zawsze wraca (Tuszyńska Agata) - książka przepiękna podwójnie, bo ilustracje są w niej bardzo równorzędnym uczestnikiem. Język zachwyca.

Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę (Musierowicz Małgorzata, Kiereś Emilia) - mam nieuleczalny sentyment bo Borejków i Jeżycjady, nawet wysiłki autorki nie są w stanie mi ich obrzydzić. Po lekturze tego leksykonu stwierdzam jednak, że pani Musierowicz by mnie nie polubiła, nie dogadałybyśmy się chyba na żaden temat, a gdybym miała trafić na karty jej ksiązek, to pewnie jako jakaś paskudna, karykaturalna postać z haczykowatym nosem i autorytarnym tonem głupawej ekolożki albo zakompleksionej feministki. "Na Jowisza" jest ciekawe, ale to tyle.

Franny i Zooey (Salinger Jerome David) - opowiadanie o Franny jest bardzo dobre, oddaje znakomicie tę nastoletnią rewolucję w emocjach i uczuciach, Zooey za to chwilami nudzi okropnie, w tym drugim opowiadaniu najciekawsza wydaje się matka Glassów.

Mężczyźni z różowym trójkątem: Świadectwo homoseksualnego więźnia obozu koncentracyjnego z lat 1939–1945 (Heger Heinz (właśc. Kohout Josef)) - treść tej ksiażki została moim zdaniem kompletnie zaduszona przez nieznośny język. Nawet przy założeniu, że narracja nie jest współczesna czytelnikowi, tylko bohaterowi trudno jest nie zgrzytać zębami. Zwłaszcza przymiotniki - wycięłabym prawie wszystkie.
Użytkownik: margines 2020-09-05 22:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Sierpień 2020 - szósty miesiąc „Kwarant Anny”:

Karina (Jodko-Kula Elżbieta) - 5, 21 sierpnia 2020, „po sąsiedzku” - kolejna z serii „Nastoletnie Problemy”.
Dziwne przypadki Ferdynanda Szkodnika (Pałasz Marcin) 5, 17 sierpnia 2020, w drodze, Bohaterowie literaccy czytający książki - pomagał mi „Shakespeare Lives”, zakładka z którychś Nowych Horyzontów.
Błękitny chłopiec (Satyal Rakesh) - 4, 9 sierpnia 2020, pomagał mi „Shakespeare Lives”, zakładka z którychś Nowych Horyzontów; Bohaterowie literaccy czytający książki.

Miał nie być aż tak strasznie ubogi czytelniczo, ale... cóż.
Oby ten miesiąc okazał się choć trochę lepszy.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2020-09-11 21:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Czekałem z komentarzem, aż zbiorę się z recenzją O'Connor :) Ale sierpień był potwornie ubogi czytelniczo - wszystko przez bite 2 tygodnie z "Terrorem".

SIERPIEŃ 2020 (ΣR=21428;Σm=1776s;𝔼m=2679)

1.(53.) Terror (Simmons Dan) Wymęczyłem tę książkę. Namawiany bardzo przez Marylka i innych, wiedziony szantą "North-west Passage", wziąłem się za ten horror, opisujący koszmar wyprawy i uwięzienia w lodzie ekspedycji Franklina i Croziera, połączony z elementami mitologii Inuitów. Minusem są dłużyzny i powtórzenia, książka niestety nie wciąga. Plusem duża dbałość o realia historyczne i dopracowana wizja. Zakończenie intrygujące, nieszablonowe. 4.0 (692s)

2.(54.) Starość aksolotla (Dukaj Jacek) Minipowieść, przetransponowana na papier z ebooka - więc np. hiperłącza musiały być zamiast wplecione w tekst, explicite wrzucone do książki - dzięki czemu jest to pierwsza dla mnie książka Dukaja, w której mamy od razu dany słowniczek słowostworów, bez standardowego domyślania się znaczeń z fabuły. Sama opowieść to postapo - zagłada całego życia na Ziemi przychodzi z kosmosu w postaci Promienia Śmierci, przeżywają tylko ci, którzy specjalną apką zdążyli zeskanować się do sieci. Później prócz wiedzenia bytu cyfrowego zamieszkują również mechy i roboty, starając się sztucznie odtworzyć życie na Ziemi. Dość interesująca i niewątpliwie lekka jak na Dukaja. 4.5 (275s)

3.(55.) Ocalisz życie, może swoje własne: Opowiadania zebrane (O'Connor Flannery) recka Opowiadania z Georgii 4.5 (605s)

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

4.(56.)(CSA.84.2) Szkarłatna litera (Hawthorne Nathaniel) W Książki zakazane (Paszylk Bartłomiej) było napisane o niej tak: "Kluczem do odgadnięcia tego miejsca jest napis na budynku. Custom House, czyli urząd celny, to miejsce, w którym pracował Nathaniel Hawthorne w Salem, i tak też zatytułował pierwszy i pod wieloma względami najważniejszy rozdział "Szkarłatnej litery"." Zaintrygowało mnie to, była to lektura "na dobitkę" - trzecia Hawthorna, którą czytałem. Intrygująca jako powieść psychologiczna, także jako obraz ponurego, kostycznego i bezlitosnego świata moralności purytańskiej (nie jestem pewien, czy sam ten obraz nie jest przerysowany - ostatecznie Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu to rzecz tak standardowa, że chyba w każdej rodzinie takie się trafiają i trafiały. Trochę męczy śladowa akcja, zagadka jest tylko pozorna, ale ma to swój klimat. Trochę szkoda, że nie ma więcej szczegółów ze świata świeżych osadników amerykańskich. 4.0 (204s)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2020-10-01 08:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Będzie temat wrześniowy?
Widzę, że Kaya7 nie logowała się od 13.IX...
Użytkownik: Marylek 2020-10-01 19:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Hej, hej, kto założy wątek wspomnieniowy za wrzesień?
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: