Dodany: 2020-09-15 14:49|Autor: Marioosh

Wielkie rozczarowanie


Czytałem tę książkę z narastającym smutkiem i przygnębieniem; takie uczucie towarzyszy chyba każdemu, kto widzi to, co stało się z jego młodzieńczymi idolami – piłkarską drużyną, ulubionym aktorem czy chętnie słuchanym zespołem. Smutne jest to, że panowie, którzy współpracowali ze sobą przez szesnaście lat, dziś są zaciekłymi wrogami, a jeden mówi o drugim: „Rzygałem współpracą z nim, tym całym chorym, skostniałym układem”[1]. Już w momencie rozpadu zespołu Kombi, czyli w 1992 roku, widać było wielkie animozje między muzykami; teraz one są już gigantyczne i nie ma chyba żadnych szans na ich zażegnanie. Nie ukrywam, że kupiłem tę książkę tylko dlatego, że wyłowiłem ją na wyprzedaży za 9,99 złotych; po prostu nie widziałem sensu wydawania prawie pięćdziesięciu złotych na książkę służącą dalszemu pogłębieniu tego sporu – a, niestety, chyba tylko do tego się ona sprowadza.

A po tytule „Królowie życia” spodziewałem się całkiem czegoś innego: oczekiwałem jakichś ciekawostek, zabawnych historyjek z tras koncertowych, jakichś anegdotek – wszak Kombi występowało w ponad czterdziestu krajach. Można było opowiedzieć o trasie w Maroku, o ukrywaniu się w Murmańsku przed agentem KGB, kiedy chcieli zobaczyć cmentarz polskich marynarzy, o kręceniu teledysku do „Black and White” przez Juliusza Machulskiego, o Małgorzacie Niezabitowskiej, rzeczniczce rządu Tadeusza Mazowieckiego, która pojawiła się jako modelka na pierwszym plakacie zespołu, a Skawiński odkupił od niej spodnie z rudej skóry i zadawał szyku na scenie... Można było zrobić z tą książką wszystko, choć aż takimi wielkimi „królami życia” nie byli, w porównaniu chociażby z Lady Pank czy Oddziałem Zamkniętym – zamiast tego dostajemy jednak gruntowną krytykę Sławomira Łosowskiego, ale nie tylko; po uszach obrywa też „nasza była koleżanka Agnieszka”[2] Chylińska, Marek Dutkiewicz, twórca kilku przebojów Kombi, z którym „my już nie chcemy pracować”[3] oraz perkusista Zbigniew Kraszewski „w dużym stopniu odpowiedzialny za rozpad O.N.A.”[4]. Najmocniej jednak, siłą rzeczy, obaj panowie jadą po Łosowskim – krytykują jego przerośnięte ego, wytykają to, że był outsiderem i odludkiem, narzucał swoją wolę i miał dyktatorskie zapędy; „nasz były kolega”[5] jest tu niemalże odsądzony od czci i wiary. Jest w tej książce trochę wspominek z rodzinnej Mławy, parę zdań o zespole Skawalker i trochę technicznych informacji o muzycznym sprzęcie i realizacji dźwięku; wszystko to jednak są tylko dodatki do frontalnego ataku na „tego łysego z Kombi”, jak wiele osób go określa. A jak było naprawdę? Wojciech Korzeniewski, wieloletni menedżer Kombi, dwa lata przed „Królami życia” wydał wywiad z Łosowskim, przedstawiający zgodnie z tytułem prawdziwą historię zespołu, z którą Skawiński i Tkaczyk radykalnie polemizują – a ja uważam i zawsze uważałem, że prawda nigdy nie leży tylko po jednej stronie, zatem podejrzewam, że każda ze stron konfliktu jest po trosze winna tego, że mamy teraz dwa zespoły Kombi. Ogólnie to wszystko jest dość przykre – ale nie ma tu nic nowego; podobną sytuację mieliśmy z TSA, a teraz mamy choćby z zespołami Lombard, De Mono czy pozostałościami po Maanamie, a za granicą z Electric Light Orchestra, że o Pink Floyd nie wspomnę.

Szkoda, że ta książka wygląda tak, a nie inaczej; nie jest ona, jak czytamy na okładce, muzycznym rollercoasterem w najlepszym wydaniu, ale po prostu przedstawieniem przez jedną ze stron konfliktu swoich argumentów. Jedyną prawdziwą wartością tej książki są archiwalne zdjęcia; mamy tu perełki w postaci zdjęć Skawińskiego i Tkaczyka z lat licealnych, kiedy grali w zespole Kameleon i trochę innych ciekawostek - ale to, niestety, wszystko co jest tu godne uwagi. I nawet ciężko jest znaleźć informację, kto przeprowadził ten wywiad – dopiero w stopce czytamy, że Kuba Frołow. Powiem więc krótko: wielkie rozczarowanie i strata czasu – na szczęście niewiele, bo tylko jeden dzień.

[1] Grzegorz Skawiński, Waldemar Tkaczyk, „Królowie życia”, wyd. Edipresse, 2017, str. 75.
[2] Tamże, str. 77.
[3] Tamże, str. 72.
[4] Tamże, str. 193.
[5] Tamże, str. 66.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 62
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: