Dodany: 2020-09-30 09:04|Autor: rafalb93

Książki i okolice> Książki w ogóle

Wiersze Wilfreda Owena


Od jakiegoś czasu poszukuję polskich tłumaczeń poezji Wilfreda Owena i muszę przyznać, marnie mi to idzie. W bibliotece nawet o tym panu nie słyszeli, a internet też jest średnio pomocny. Dlatego zwracam się do Was. Widział ktoś może takie przekłady? Mi do tej pory udało się znaleźć tylko trzy.

DULCE ET DECORUM EST

Zgięci wpół, jak żebraczka pod ciężkim tobołem,
Zmęczeni, pokasłujący, brnęliśmy przez błoto
I w stronę obozowiska leźliśmy z mozołem
Front i lśniące działa porzucając oto.
Szliśmy na wpół śpiąc. Byli tacy, co stracili buty
Lecz oni szli, skrwawieni. Bez stóp, niewidzący,
Upici wyczerpaniem, i już słuch zepsuty
Nie słyszy ryku zmęczonych dział grzmiących.
Gaz! Gaz! Chrońcie się! – Ktoś rozkaz wydaje!
Więc wkładamy hełmy, już w ostatniej chwili
Ale ktoś nie nadążył, przewraca się, wstaje,
I jak konające dziecko w ogniu kwili.
Patrzyłem jak tonie. Zielone szkła w masce
Sprawiały jak gdyby spadał w morskie tonie.
Co noc w snach go widuję. On, na mojej łasce
Rzuca się, dłoń wyciąga, dławi się i tonie.
Gdybyś wtedy biegł z nami razem za wozem,
Na który wtedy wrzuciliśmy konającego
I widział jego oczy, białe, pełne grozy…
Tę twarz umarlaka, jak diabła smutnego,
Gdybyś słyszał serce w ostatnim przestrachu,
Czuł krew w płucach spienionych, o gorzkim zapachu
Rozkładu ust niewinnych, zakrzepłej zgnilizny
Przyjacielu, nie kłamałbyś z takim zapałem
Dzieciom marzącym o szlachetnej chwale
Że słodko i zaszczytnie umrzeć za ojczyznę.

----------------------------------------------------------------------------
DULCE ET DECORUM EST
Jak żebrak na wpół pod tobołkiem zgięty
na nogach splątanych, kaszląc potępieńczo
klęliśmy, błądząc przez błota
póki widmowe race za plecami
ku odległemu postojowi nas nie skierowały
idący spali
stopy bose powłóczą, jedynie krwią spowite
wszyscy chromi i ślepi
zmęczeniem pijani
głusi nawet na świst monotonny
szrapneli padających w oddali
gaz
gaz!
szybko chłopcy!
ekstaza szamotaniny
by na czas nałożyć niewygodną maskę
ktoś jeszcze się zmaga
jak płonący miota
niejasno przez szkła zamglone widzę
w tym zielonym świetle
jak tonie w morzu zielonym
we wszystkich mych snach bezradnie patrzę
jak rzuca się ku mnie, krztusi, dusi i tonie
Gdybyś w swych koszmarach sennych
też kroczył za wozem, na który go wrzucono
też widział białka wywracanych oczu
i twarz obwisłą, jak diabła, któremu grzech obrzydł
gdybyś słyszał za każdym wstrząśnięciem
bulgot krwi, co wypływa z płuc zniszczonych pianą
odrażające jak rak wymioty, co niewinne usta wyżerają
nie opowiadałbyś, przyjacielu, z tym zapałem wzniosłym,
dzieciakom, co chwały desperacko żądne
starego Kłamstwa, jak to
Dulce et Decorum
est pro patria morti

----------------------------------------------------------------------------
ANTHEM FOR DOOMED YOUTH
Hymn dla skazanego pokolenia

ginącym jak bydło na cóż pogrzebowe dzwony?
tylko dział monstrualna wściekłość
tylko karabinów jąkający się trajkot
mogą za nich odklepać pospieszne pacierze

nie pora na gusła, modlitwy i dzwony
żadnych pieśni żałobnych oprócz piania chóru
piskliwego chóru zawodzących szarpnęli
i trąbek wzywających z odległych ziem

jaki płomień przystoi na ich odprawę?
nie świece w rękach, lecz błyszczące oczy
pożegnanie wieczne wyrażą
całunem będzie dziewcząt bladość
kwiatami troska cierpliwej pamięci
a zmierzchy, zapadając, zaciągną kurtynę
Wyświetleń: 79
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 2
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2020-09-30 11:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Od jakiegoś czasu poszuku... | rafalb93
Może nie być więcej - ogromnie wielu jest takich poetów anglojęzycznych, których pojedyncze utwory znalazły się w antologiach i poza tym nikt ich twórczości nie ruszał.
Użytkownik: rafalb93 2020-09-30 12:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Może nie być więcej - ogr... | dot59Opiekun BiblioNETki
Tego się obawiałem. Znalazłem w internecie kilka przetłumaczonych pojedynczych wersów z różnych wierszy ale nic poza tym.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: